wtorek, 2 grudnia 2014

Ciąg dalszy "Lalki" Prusa

Jakiś czas temu otrzymałam e-mail z prośbą o zrecenzowanie książki Córka Wokulskiego Romana Praszyńskiego. Jest to niejako kontynuacja Lalki Bolesława Prusa. Niestety z nadmiaru zajęć musiałam odmówić, ale uważam, że warto o niej wspomnieć. Kto wie, może ktoś z was się skusi? :)

Szczegółowe informacje o autorze i książce znajdziecie TUTAJ.

Nie jestem w stanie napisać recenzji, ale chciałabym Wam odpowiedzieć na pytanie: dlaczego warto sięgnąć po tę pozycję?

Pozwolę więc sobie oddać głos tym, którzy Córkę Wokulskiego przeczytali:


"Wiadomo, że porównując te dwie książki nie znajdziemy w tej drugiej warsztatu wielkiego pisarza, niektórzy będą pewnie zbulwersowani przekleństwami, opisami scen erotycznych, pewnymi wulgaryzmami ale trzeba się zastanowić czy taki obraz nie był wtedy bardziej realny niż "ugrzeczniony" inteligentny (bo nie wypadało wtedy inaczej), zawarty w samej książce B. Prusa." - Lubimyczytac.pl; opinia użytkownika grażyna; 2013-08-27

"Kupiłam, przeczytałam i dla mnie jest to profanacja "Lalki" "- Lubimyczytac.pl; opinia użytkownika wiobis; 2013-03-11

"Odkładając na bok to, co zdecydowanie mi się nie podobało, czyli język, o którym wspomnę nieco później, muszę przyznać, że „Córka Wokulskiego” naprawdę wciąga. Już pierwsze wydarzenia zasiewają w czytelniku ziarno niepewności i wprowadzają nutkę tajemniczości i grozy. Powieść zaczyna się całkiem niewinnie, stopniowo napięcie zaczyna rosnąć i dzieje się coraz więcej. Dynamiki na pewno nie brakuje." - ksiazka.net.pl; recenzja Adrianny Nawrot; 2013-12-04.



"Kiedy czytam tę książkę, mam bardzo miłe poczucie , że napisał ją człowiek, który nie zastanawia się czy coś wypada lub nie wypada, w sensie społecznym, kulturowym czy literackim. Mam poczucie , że autor pozwolił swoim pomysłom zaistnieć całkowicie i to bardzo służy tej powieści. Zaczynasz ją czytać i czujesz się jakbyś wsiadł na wielką zjeżdżalnię lub rozpędzającą się karuzelę. Zawrót głowy murowany. I jeszcze kilka wrażeń: dobra zabawa, inteligentna rozrywka, podróż w przeszłość, śmiech i katharsis." - matras.pl; recenzja użytkownika Daria; 2012-12-14

"Stężenie wulgaryzmów jest tak wielkie, jakby książkę pisała osoba w wieku mocno średnim i dosyć niezaspokojona. Bo o ile rozumiem sceny erotyczne, o tyle porównywanie kopuł cerkwi do cycków czy zakrętu Wisły do kopulacji jest już naprawdę, naprawdę naciągane. Jakoś ciężko mi uwierzyć w to, że normalny człowiek widzi seks na każdym rogu ulicy..." - matras.pl; recenzja użytkownika Sonia; 2012-12-28

"Książka napisana barwnym językiem, pełna nietuzinkowych, pełnokrwistych postaci, trzymająca w napięciu. Przerosła moje oczekiwania: czytałam ją niemal z zapartym tchem. Zaliczam ją więc do grona tych lektur, które poznaje się kosztem snu, przytrzymując palcami opadające powieki. Na zmianę płakałam i śmiałam się, niejednokrotnie poddawałam się pełnemu napięcia oczekiwaniu." - matras.pl; recenzja użytkownika Barbara; 2012-12-09

Jak widzicie opinie są mocno zróżnicowane. Książka jest dość kontrowersyjna, ale czyż nie zawsze powieści nawiązujące do klasyków budzą w nas ogromne emocje? Moim zdaniem warto się zaznajomić z Córką Wokulskiego i "na własnej skórze" przekonać się o co tyle krzyku. 

 :)
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...