środa, 29 stycznia 2014

I tak was dorwę - A

Tytuł Oryginału: Pretty Little Liars
Czas trwania odcinka: 44min
Na podstawie: Pretty Little Liars Sary Shepard
Gatunek: Dramat, Thriller
Reżyseria: Norman Buckley
Scenariusz: I. Marlene King
Produkcja: USA
Moja ocena: 10/10
_________________
Już wiele razy opisywałam serię książek Sary Shepard. Nastał czas, aby wreszcie zabrać się za jej adaptację. Czy cykl powieściowy bardzo różni się od swej serialowej wersji? Zdecydowanie tak, jeśli szukacie świetnego przedstawienia wszystkich wątków z książek, to niestety w tym przypadku się tego nie doczekacie. Dla twórców serialu są one tylko inspiracją. Jednak osobiście uważam, że historia czterech przyjaciółek: Arii (Lucy Hale), Emily (Shay Mitchell), Hanny (Ashley Benson) i Spencer (Troian Bellisario), w takiej interpretacji jest dużo ciekawsza i bardziej emocjonująca.

Przede wszystkim fabuła jest dużo bardziej zawiła, pojawia się o wiele więcej zwrotów akcji, a tajemnicza tożsamość A jest jeszcze bardziej intrygująca. Wprost zżera nas ciekawość, kim jest osoba, która tak bardzo je nienawidzi. Z serii książek wiemy, że nie działa ona sama i ten wątek w serialu został podtrzymany. Jednak tutaj również pojawia się dużo więcej emocji i sekretów, bo z tajemniczym prześladowcą często współpracują osoby, których nawet byśmy nie podejrzewali. Ponadto pojawiają się sceny niebezpieczne, których w książce nie znajdziecie. Groza, niepewność i przerażenie towarzyszy przyjaciółkom na każdym kroku, co sprawia, że żaden odcinek nie jest w stanie znudzić widza. Ogląda je z pasją i niecierpliwie wyczekuje kolejnych. Pretty little liars jest niemal jak narkotyk.



Kolejnym plusem przemawiającym na korzyść serialu są nowi bohaterowie, dodatkowe wątki, a co za tym idzie także rozbudowane życie uczuciowe głównych bohaterek. To sprawia, że fabuła staje się jeszcze bardziej interesująca. Postaci m.in. Ezry (Ian Harding), Caleba (Tyler Blackburn) czy też Toby'ego (Keegan Allen) dodają mnóstwa emocji, sekretów i niewyjaśnionych wydarzeń. Warto dodać, że twórcy Pretty little liars stworzyli także nowy serial, który przynajmniej na początku, łączy obie fabuły - Ravenswood, który pojawił się na ekranach naszych telewizorów pod koniec zeszłego roku.

Powieść pisana jest językiem bardzo prostym, a zachowania głównych bohaterek często ociekają dziecięcą głupotą. W serialowej wersji dziewczyny zachowują się tak, jak na ich wiek przystało, a dziecięce zachowanie pojawiają się rzadko. Jest to ogromny plus, bo oryginalne postaci, często w ten sposób mnie denerwowały.

Podsumowując serial Pretty little liars to adaptacja, która tchnęła życie w powieść Sary Shepard. Szał jaki został w Polsce zapoczątkowany właśnie serialem, sprawił, że już wkrótce pojawiło się polskie tłumaczenie historii przyjaciółek. Wątki kryminalne świetnie przeplatają typowe rozterki nastolatków, a niebezpieczne sytuacje każą im szybko dorosnąć. Obecnie możemy oglądać już czwarty sezon serialu, ale już potwierdzono pojawienie się piątego, a to chyba mówi samo za siebie. Polecam!



Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...