czwartek, 21 listopada 2013

Niech żyje rewolucja!

Cykl: Igrzyska śmierci (#2 w serii)
Autor: Suzanne Collins
Wydawnictwo: Media Rodzina
ISBN: 978-83-7278-395-0
Data wydania: 2009
Moja ocena: 4/6 
___________________
Każdego roku w państwie Panem na zlecenie Kapitolu telewizja relacjonuje reality show zwane Głodowymi Igrzyskami. Dwudziestu czterech losowo wybranych nastolatków z każdego dystryktu toczy śmiertelną walkę. Ich zwycięzca może być tylko jeden. W „Igrzyskach śmierci” dwójka uczestników Katniss Everdeen i Peeta Mellark udaremnia plany Kapitolu, wymuszając zwycięstwo obojga. Za to zwycięstwo bohaterowie zapłacą cenę, jakiej się nie spodziewają…
W drugim tomie trylogii, „W pierścieniu ognia” Katniss i Peeta przygotowują się do odbycia obowiązkowego Tournee Zwycięzców, kiedy dowiadują się o fali zamieszek, do których przyczynił się ich zuchwały czyn. W tle trwają przygotowania do rocznicowych, 75. Głodowych Igrzysk, które przyniosą bardziej niż zaskakujący obrót spraw… Bo Kapitol jest zły. I Kapitol pragnie zemsty…
______________________
Druga odsłona przygód Katniss otwiera nam drzwi do poznania prawdy o ludziach. Podobnie jak pierwsza część, "W pierścieniu ognia" skupia się na okrucieństwie, cierpieniu i niewoli. Pokazuje jak niemoralnie mogą zachowywać się ludzie znajdujący się u władzy. Wzruszające opisy, szokujących aktów bezwzględności i tyranii oraz czerpania przez atakujących przyjemności z torturowania, chwytają za serce i zmuszają do przemyśleń, na temat tego jakimi osobami jesteśmy codziennie. Czy bliżej nam do mieszkańców poszczególnych dystryktów? Czy może raczej powinniśmy zamieszkać w Kapitolu?



Głodowe Igrzyska dobiegły końca, a Katniss i Peeta wreszcie mogą poczuć się bezpiecznie... Niestety jest zupełnie odwrotnie. Kapitol za wszelką cenę chce pozbyć się "zakochanych" w sobie zwycięzców. Aby tego dokonać potrzebny jest plan pełen podstępów i szokujących zwrotów akcji, która jest rozbudowana, interesująca i często trzyma czytelnika w napięciu jednak dopiero pod koniec drugiej części książki.

Wątki miłosne stają się bardzo zawiłe. Niekiedy ma się wrażenie, że znów mamy do czynienia z klasycznym trójkątem rodem ze "Zmierzchu". Szkoda, bo przez większość czasu właśnie tak to wygląda. Z czasem jednak obraz relacji między Katniss, Peetą i Gale'em ulega gwałtownej zmianie, co wprowadza wiele świeżości i lekkości. Ponadto klasyczne 2+1 przestaje już tak bardzo przypominać ten z dzieła pani Meyer, co jest zdecydowanym plusem książki.

Bardzo bałam się, że drugi tom będzie dużo słabszy od poprzedniego. Moje największe obawy spełniły się. "W pierścieniu ognia" nie jest tak wybitnym dziełem jak "Igrzyska śmierci". Akcja jest dużo bardziej statyczna, przez pierwszą część praktycznie nic się nie dzieje, co sprawia, że aż odechciewa się dalszego czytania. Gdy w końcu autorka wprowadza więcej dynamiki, wręcz przeskakuje od wydarzenia do wydarzenia w zastraszającym tempie. Czasem nawet o kilka miesięcy! Nie rozumiem skąd ten pośpiech? Dlaczego nie mogła napisać grubszej książki zamiast tak ucinać poszczególne fragmenty? Szybkość z jaką autorka przemieszcza się pomiędzy wydarzeniami dodatkowo sprawia, że kluczowe zdarzenia, przy blisko czterystu stronicowej książce zajmują ich zaledwie sto. Zanim zrozumiemy co się dzieje, nagle kończymy czytać powieść.

Generalnie żałuję, że Suzanne Collins nie postarała się tak bardzo jak przy pierwszej części. Nie mniej jednak bardzo podoba mi się cały cykl. Widać, że autorka ma niesamowity talent, który postanowiła wykorzystać jak najlepiej. Mam nadzieję, że wam również spodoba się jej twórczość. Polecam!

Już niedługo na ekranach kin pojawi się ekranizacja :)
Poniżej możecie obejrzeć jej zapowiedź:








Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...