środa, 21 sierpnia 2013

W świecie baśni

Tytuł Oryginału: Grimm
Kategoria: Serial
Czas trwania odcinka: 42min
Gatunek: Dramat, Fantasy, Horror
Reżyseria: Marc Buckland  
Scenariusz: David Greenwalt
Produkcja: USA
Moja Ocena: 9/10
________________


Coraz większą popularność wśród seriali fantastycznych zdobywa dzieło Davida Greenwalta i Jima Koufa pt. „Grimm”. Nawiązując do baśni braci Grimm, znalazł wiernych fanów w wielu krajach świata. Co czyni go wyjątkowym? Dlaczego warto zwrócić na niego uwagę? Na te pytania postaram się wam odpowiedzieć.
 Głównym bohaterem jest detektyw Nick Burckhardt (David Giuntoli), który wraz ze swym partnerem Hankiem Griffinem (Russell Hornsby) pracują w portlandzkiej policji. Wątek kryminalny zawsze budzi emocje, nieważne czy to film, czy serial. W tym przypadku jest podobnie. Morderstwa, pościgi, szukanie poszlak – każdy odcinek przybliża nam procedury dochodzeniowe oraz wyjaśnia motywy nawet najbardziej skomplikowanych i z pozoru niemożliwych do rozwiązania spraw.
Jak wcześniej wspomniałam jest to serial fantastyczny. Co praca policjantów ma wspólnego z baśniami? Okazuje się, że bardzo wiele. Dowiadujemy się, że Nick należy do rodziny Grimmów – łowców nadnaturalnych stworzeń, które po części także są ludźmi i muszą przestrzegać prawa. Jak wygląda śledztwo prowadzone przez Grimma? No cóż, na pewno jest nieco odmienne od klasycznego dochodzenia i różni się procedurami. Wskazówek dostarcza przyczepa cioci Marie, pełna najróżniejszych ksiąg, eliksirów i broni.
Fascynujące jest to, że każdy odcinek poprzedza cytat pochodzący z utworów braci Grimm. Wszystkie doskonale opisują wydarzenia, jakie będą miały miejsce. Czasem wręcz odnosi się wrażenie, że serial, to tylko współczesna wersja przeszłych, rzeczywistych wydarzeń. Trafne dobranie cytatów sprawia, iż czujemy się tak, jakby bracia Grimm faktycznie spotykali te wszystkie istoty, zwane tutaj wessenami.
Ogólnie serial jest dość interesujący, jednak czasami niektóre wątki są po prostu nudne. Często, zwłaszcza w pierwszym sezonie, wydaje się, że wydarzenia się powtarzają, a akcja kręci się wokół tego samego, wałkując dany temat i wyciskając z niego wszystko, co tylko można. Na szczęście drugi sezon zdecydowanie bardziej trzyma w napięciu i pobudza w widzu najróżniejsze emocje. Tu nie ma miejsca na nudę. Każdy odcinek jest starannie dopracowany, pojawiają się nowe wątki, a i sam Grimm dowiaduje się o sobie i otaczającym go ponadnaturalnym świecie zdecydowanie więcej niż dotychczas był w stanie.
„Grimm”, to niesamowite połączenie serialu kryminalnego z klasycznym fantasy. Każdy znajdzie tu coś dla siebie, tym bardziej, że bohaterom nie brakuje miłosnych rozterek. Jesteśmy świadkami zarówno wielu wzlotów jak i upadków na tym tle.
W październiku br. na ekranach telewizorów zostanie wyemitowany kolejny, trzeci już sezon serialu. Czego możemy się spodziewać? Na pewno jeszcze większych emocji i zadziwiających stworzeń. Już samo zakończenie drugiego sezonu pokazuje, iż „Grimm” zmieni się dość mocno. Czy na lepsze? Tego jeszcze nie wiem. Mam nadzieję, że gdy się w końcu przekonam, nie będę żałować i z jeszcze większym zapałem będę oglądać kolejne odcinki oraz z niecierpliwością czekać na następne.
Od dnia premiery serialu nieustannie jestem na bieżąco z nowymi odcinkami. Przyznam, że każda godzina spędzona na oglądaniu mija szybko i przyjemnie. Związałam się już z bohaterami i nie wyobrażam sobie opuszczenia ich świata. Mam nadzieję, że jeszcze długo będę mogła cieszyć się przygodami Nicka i jego przyjaciół. Polecam!

Ten artykuł przeczytasz także tutaj:


Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...