sobota, 22 października 2011

Wszystko ma swój początek

Autor: C.S. Lewis
Wydawnictwo: Media Rodzina
Seria: Opowieści Z Narnii
Moja ocena: 5/5
-------------------------------------------
W szóstym tomie cyklu poznajemy przygody dwójki przyjaciół, Digory`ego i Poli, którzy przeniesieni zostają niespodziewanie z Londynu do Innego Świata. Spotykają tam złą czarownicę Jadis, ale przede wszystkim stają się świadkami narodzin Narnii wraz z jej wszystkimi zwierzętami i niezwykłościami...
----------------------------------------------------
"Siostrzeniec czarodzieja" to już przedostatni tom z cyklu "Opowieści z Narnii" C.S.Lewisa. Tym razem stajemy się świadkami stworzenia magicznej krainy przez samego Aslana. Główni bohaterowie Digory i Pola przenoszą się do Narnii za pomocą magicznych pierścieni. Niestety w wyniku pewnych wydarzeń sprowadzają do niej zło - mianowicie czarownicę Jadis.



Myślę, że każdy kto przeczytał choć jedną część "Opowieści..." zastanawiał się jak Narnia powstała. Do podobnych wniosków doszedł autor, więc napisał tą oto część.

"Siostrzeniec Czarodzieja" zapowiadał się całkiem nieźle. Magia, pierścienie, podróże między światami... Niestety wszystko co powinno być interesujące było po prostu nudne. Akcja jest strasznie wątła, toczy się wolnym tempem. Ponadto fabuła jest często niezrozumiała i zawiera zbyt wiele sprzecznych wydarzeń.

W jednym z fragmentów książki można zauważyć niedokładność dotyczącą wieku bohaterów. Wypowiedzi dzieci w wieku szkoły podstawowej często posiadają głębokie przemyślenia, przyczyniając się tym do powstania nienaturalności. Oto przykład:

"Wcale nie jestem pewien czy chciałbym żyć i żyć bez końca . Wszyscy, których znam, umrą, a ja miałbym żyć sam?"

Plusem książki są nowe postacie. Oprócz nowych bohaterów jakimi są Digory i Pola, pojawiają się także nowe gatunki istot. Warto więc wspomnieć tutaj o pojawieniu się pierwszego pegaza ( koń ze skrzydłami ).

Mimo iż poprzednia część dołączyła do grona moich ulubionych książek, "Siostrzeniec Czarodzieja" na to miano nie zasłużył. Tak więc z czystym sumieniem stwierdzam, że jest to jedna z najgorszych części cyklu. Miejmy nadzieję, że finałowy tom będzie lepszy.
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...