środa, 26 lutego 2014

Słodkich snów ;)

Tytuł Oryginału: Insidious
Czas trwania: 1godz. 43min.
Gatunek: Horror
Produkcja: Kanada, USA
Data produkcji: 2010
Reżyseria: James Wan
Scenariusz: Leigh Whannell
Moja ocena: 8/10 
_________________
Naznaczony to jeden z tych filmów, które ostatnimi czasy narobiły wiele szumu. Ciekawe trailery i obiecujące zapowiedzi sprawiły, że ogromna ilość fanów horrorów z niecierpliwością oczekiwała premiery. Czy było warto?

Na początku seansu niesamowite wrażenie wywołuje muzyka. Od razu widz zwraca uwagę na wstawki rodem ze starych horrorów, gdzie muzyka nie tylko ma na celu pomóc w budowaniu poczucia strachu u odbiorcy, ale także jest czasem drażniąca i niepokojąca. Bardzo rzadko w filmach tego gatunku ścieżka dźwiękowa jest tak znakomicie dobrana. Czasem wystarczy jeden dźwięk w odpowiednim momencie, aby wywołać niesamowity efekt i podkreślić toczące się na ekranie wydarzenia.

Rodzina to nie tylko kwestia pokrewieństwa

Tytuł Oryginału: We're the Millers
Czas trwania: 1godz. 50min.
Gatunek: Komedia kryminalna
Produkcja: USA
Reżyseria: Rawson Marshall Thurber
Scenariusz: Steve Faber, Bob Fisher
Moja ocena: 8/10  
_________________
Już dawno tak się nie śmiałam. Od czasu Kac Vegas i Zanim odejdą wody ciężko było mi znaleźć film, w którym pojawi się tak wiele humoru i braku zahamowań. Millerowie to niecodzienna opowieść o ludziach praktycznie nie mających ze sobą nic wspólnego. Drobny diler David (Jason Sudeikis) zostaje obrabowany. Aby spłacić dług u szefa (w tej roli znany m.in. z Kac Vegas Ed Helms) musi dokonać przemytu narkotyków z Meksyku do USA. Nie ma jednak pojęcia jak uniknąć zdemaskowania. Postanawia więc... znaleźć sobie rodzinę. Więc jeśli ktoś zapyta, striptizerka Rose (Jennifer Aniston) jest jego żoną, a sąsiad Kenny (Will Poulter) i bezdomna Casey (Emma Roberts) jego dziećmi. Sami przyznajcie, to nie może być nudny film. ;)
źr. grafika google
Bardzo podobało mi się to, jakiego języka używają bohaterowie. Czasami twórcy komedii starają się go "ugrzecznić". Tutaj jednak jest odwrotnie, doskonale widać, że bohaterowie nie są cudowną rodzinką jak z obrazka. Różni ich wiele i sposób w jaki się do siebie odnoszą wyraźnie na to wskazuje. Fantastyczne jest także to, że dobrze się czują w swoim towarzystwie. Jesteśmy świadkami zawiązywania się niecodziennej przyjaźni i miłości. Szalony pomysł przemytu narkotyków kamperem staje się sposobem na budowanie relacji, unikając przy tym zupełnie cukierkowych klimatów. Millerowie są realistami, więc możecie być pewni, iż nie będą oni zwyczajną rodziną.
źr. grafika google

Bo najważniejsze jest to, aby pozostać człowiekiem...

Tytuł Oryginału: Being human
Czas trwania odcinka: 43min
Gatunek: Dramat, Horror
Produkcja: Kanada
Reżyseria: Adam Kane
Scenariusz: Jeremy Carver
Moja ocena: 6/10
______________________
W świecie gdy modne stały się wampiry czy też wilkołaki nie zabraknie nam filmów i seriali opierających się na tej właśnie tematyce. Being Human US to jeden z takich tworów. Jednak zdecydowanie różni się od romantyczno-przerażających historii w stylu Pamiętników Wampirów czy Teen Wolf. Jest to opowieść o współlokatorach, których największym marzeniem jest cofnąć czas. Pragną żyć jak normalni ludzie, nie mieszać się w politykę istot podobnych sobie oraz starają się przeczyć swojej nowej naturze.

źr. grafika google
Aidan jest wampirem. Unika jednak picia "prosto z żyły". Pracuje w szpitalu, więc ma pełny dostęp do woreczków pełnych krwi. Jego najlepszy przyjaciel wilkołak Josh uciekł z domu tuż po przemianie. Nie może się pogodzić z losem jaki go spotkał, nienawidzi tej części siebie, która co miesiąc zmienia się w potwora. Boi się, że kogoś skrzywdzi, więc zamyka się w specjalnym pomieszczeniu. Przyjaciele postanowili ze sobą zamieszkać, aby razem wspierać się w byciu normalnym i utrzymaniu przy sobie człowieczeństwa. Będzie to jednak trudne do wykonania, gdy okaże się, że ich nowy dom zamieszkuje Sally, duch dziewczyny zamordowanej przez swojego narzeczonego.

źr. grafika google

środa, 19 lutego 2014

Czasami musimy posłuchać serca

Cykl: Akademia Wampirów (#4 w serii)
Autor: Richelle Mead
Wydawnictwo: Nasza Księgarnia
Data wydania: 2011
ISBN: 978-83-10-11949-0
Moja ocena: 5.5/6 
______________
Niedawny atak na Akademię Świętego Władimira zatrząsł światem morojów. Wielu zginęło. Ale los niektórych uprowadzonych okazał się gorszy niż śmierć... Szyją Rose zdobi teraz tatuaż doświadczonej zabójczyni strzyg. Ona myśli jednak tylko o Dymitrze Belikowie. Musi zawędrować na koniec świata, żeby go odnaleźć i dotrzymać złożonej mu przysięgi. Nie wie jednak, czy ukochany nadal pragnie, by go ocaliła... Czy znajdzie w sobie siłę, by zabić Dymitra? A może poświęci samą siebie w imię wiecznej miłości? Jak pod jej nieobecność poradzi sobie Lissa?
___________________
Po  niedawnym sięgnięciu po Kroniki Krwi stwierdziłam, że wręcz muszę jak najszybciej poznać losy Rose, Dymitra i Lissy. Za wcześnie poznałam wyniki wielu wątków, jednak bardziej interesowała mnie sama historia, co zdarzyło się wcześniej, dlaczego akcja potoczyła się tak, a nie inaczej. Najbardziej nurtowały mnie pytania dotyczące Dymitra oraz to w jaki sposób Rose poznała główną bohaterkę Kronik Krwi - Sydney. Przysięga Krwi dostarczyła mi odpowiedzi tylko na niektóre z pytań, a im bliżej końca serii się zbliżam, tym bardziej niecierpliwie się finału.

Czwarty tom bestsellerowej powieści Richelle Mead rozpoczyna się od wyjazdu Rosę do Rosji. Młoda dampirka zrobi wszystko co w jej mocy, aby odnaleźć ukochanego i wypełnić ostatnią obietnicę. Musiała dokonać straszliwego wyboru pomiędzy przeszukiwaniem Syberii, a pozostaniem z Lissą i ukończeniem szkoły. Rose czuje jednak, że musi opuścić swą przyjaciółkę. Rozpoczyna więc wyczerpującą podróż do krainy mrozu. Jej pełna przygód wędrówka jest pełna zwrotów akcji, tajemnic i niebezpieczeństw. Czy uda jej się dotrzymać ostatniej obietnicy?

sobota, 15 lutego 2014

Wyobraźnia to cudowny dar, prawda?

Cykl: Anna
Autor: Kendare Blake
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
Data wydania: 2012
ISBN: 978-83-7839-109-8
Moja ocena: 3/6
_____________
Cas Lowood odziedziczył po ojcu niezwykły zawód: zabija umarłych.
Ojciec chłopaka został w makabryczny sposób zamordowany przez ducha, którego sam miał uśmiercić. Teraz, uzbrojony w sztylet athame, Cas podróżuje po całym kraju ze swoją matką-czarownicą i potrafiącym wyczuć obecność zjaw kotem. Razem śledzą wątki lokalnych legend, próbując wyplenić co bardziej niebezpieczne upiory ze świata. Gdy przybywają do kolejnego miasta w poszukiwaniu ducha nazywanego przez mieszkańców Anną we Krwi, Cas nie spodziewa się niczego odbiegającego od normy: chce zjawę wyśledzić, zdybać, zabić. Zamiast tego spotyka obłożoną klątwą dziewczynę, istotę z jaką nigdy przedtem się jeszcze nie mierzył.

_______________
Anna jest duchem. Od pięćdziesięciu lat nawiedza kanadyjskie miasteczko Thunder Bay. Jego mieszkańcy wiedzą, że jeśli ktoś wejdzie do jej domu, to już nigdy go nie opuści. Legendy o Annie we Krwi przyciągają uwagą łowcy nadnaturalnych istot - Casa. Wraz z matką pałającą się białą magią, przeprowadza się do miasteczka i rozpoczyna swe łowy - ostatnie, przed polowaniem na istotę, która zabiła jego ojca. Jednak czy wszystko zdarzy się po jego myśli?

Nie szukajcie w tej książce romansu. Na pierwszy rzut oka wydaje się, że każda książka dla młodzieży z paranormalnym wątkiem kończy się łzawą i przesłodzoną historią o miłości. Nic bardziej mylnego! Anna we krwi to opowieść o łowcy i duchu, na który poluje. W takiej sytuacji ciężko o romantyczne randki czy też refleksyjne wywody. Kendare Blake skutecznie nas ich  pozbawia, w zamian oferując dojrzałe uczucie oraz nieśmiałe podchody, nic poza tym. Głównym tematem książki są duchy, więc wszelkie miłosne wstawki są zredukowane do minimum.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...