Autor: Carlos Ruiz Zafón
Wydawnictwo: Muza
Data wydania: 2010
ISBN: 978-83-7495-837-0
Moja ocena: 4/6
_____________
Rodzina Carverów (trójka dzieci, Max, Alicja, Irina, i ich rodzice) przeprowadza się w roku 1943 do małej osady rybackiej na wybrzeżu Atlantyku. Zamieszkuje w domu niegdyś należącym do rodziny Fleishmanów, których dziewięcioletni syn Jacob utonął w morzu. Od pierwszych dni dzieją się tutaj dziwne rzeczy; nocą w ogrodzie Max widzi posągi artystów cyrkowych. Dzieci poznają kilkunastoletniego Rolanda, od którego dowiadują się różnych ciekawostek o miasteczku i o zatopionym pod koniec pierwszej wojny statku. Poznają także dziadka Rolanda, latarnika Victora Kraya. To on opowie im o złym czarowniku, Księciu Mgły, który gotów jest spełnić każdą prośbę lub życzenie, ale w zamian żąda bardzo wiele. Coś, co dzieciom wydaje się jeszcze jedną miejscową legendą, szybko okazuje się zatrważającą prawdą.
Musiało upłynąć wiele lat, by Max zdołał wreszcie zapomnieć owe letnie dni, podczas których odkrył, niemal przypadkiem, istnienie magii.
___________________
Po raz pierwszy miałam przyjemność zaznajomić się z twórczością Carlosa Ruiza Zafóna. Jak wrażenia? Już na wstępie widać, że ma on niewyobrażalny talent pisarski, a każdy fragment fabuły jest idealnie dopracowany, chociaż jedna scena była dla mnie nieco niezrozumiała. Mimo to, "Książę Mgły" to lektura warta zachodu i poświęceniu jej czasu. Dlaczego?
